"Kampinos" - AK Kampinos

Idź do spisu treści

Menu główne

"Kampinos"

Grupa Kampinos > Archiwalia

Część I
1944

Warszawa jest w gruzach, krzyży pełno wszędzie
Brak jest pożywienia i co teraz będzie?
Ludzie zaczynali uczciwie pracować,
Ale przed Niemcami musieli się chować.
Tu w szkole w Mościskach, kierownik był znany
Sokołowski „Zetes” przez wszystkich lubiany.
Uczył partyzantów w szkole miał wykłady,
Jak broń przechowywać, dawał dobre rady.
Niemcy ludzi łapią, za nic wszystkich mają,
Pchają do obozów, a innych wieszają.
Już Oświęcim działa, dym z kominów leci,
Palą wszystkich ludzi, nawet małe dzieci.
Truskaw, Izabelin, Łomianki, Dąbrowa
Były dobrze znane Niemcom z Zaborowa.
Pruszków to Gestapo, wojsko bez litości,
Tu rozstrzeliwali i łamali kości.
Więc nie było wyjścia. Jak długo się chować?
Trzeba stawić opór i zacząć wojować.
Broń i amunicję ludzie pozbierali,
A swoim działaniem, leśnicy wspierali.
Tu „Szymon” Krzyczkowski powstańców werbował
To był nasz Kapitan, gdzie broń z nami chował
Coraz większe grupy wojska przybywało
Coraz więcej broni, ale wciąż za mało.
I pierwszego sierpnia atak na lotnisko
Trzy godziny walki choć zwycięstwo blisko
Dużo rannych, mamy rozkaz do odwrotu
Czołgi sieją ogniem, strzały z samolotu.
Zakład Ociemniałych, niech mu będzie chwała
O tym wiedzą nasi i wie Polska cała.
Doktór Cebertowicz w nocy operował
Powstańczych żołnierzy od śmierci ratował.
Z nami Ksiądz Wyszyński to Osoba Boska!
I tak powstawała Armia Kampinoska.


Część II
1944

Potem dla Starówki, broń dostarczyć trzeba,
Lecz nad dworcem gdańskim bomby lecą z nieba
Tu na partyzantów Niemcy już czekali
W tej nierównej walce Koledzy zostali
Tu Armia Krajowa Niemców przepędzała
tutaj zginęła grupa ich niemała
Choć Truskaw się pali - cekaemy grają
Niemcy rozbrojeni po polach zmykają
Także i w Łomiankach grupa Kampinosu
Z Ukraińców, Niemców narobiła sosu
Broń im odebrali, ale bić nie bili
Zabrali mundury i boso puścili
Potem przez Pociechę do Janówka trasa
Idzie oddział długi partyzantów masa
Część wojska zostaje i tu warty pierwsze
Reszta maszeruje w kierunku na Wiersze
Lecz nie długo trwała cisza tak czekana
Do dowództwa biegnie łączniczka zdyszana
Niemcy od Pociechy do lasu wjeżdżają
Konie, wozy, wojsko i armatki mają
Rozkaz od dowództwa - mało mamy czasu
Obstawimy wojskiem całą długość lasu
Niemcy już na drodze już się pali wioska
Zaraz was przywita Armia Kampinoska
Już są pierwsze strzały, chcą wrócić do lasu
Ale już za późno bo za mało czasu
Z tyłu kawaleria zrobiła kociołek
Jeśli będą strzelać to ich czeka dołek
Hitlerowcy męczą, wie już Polska cała
Ale dla Madziarów niechaj będzie chwała


Część III
1944

Węgierscy żołnierze, nasi przyjaciele
Żołnierzom powstańcom pomagali wiele.
Ukraińcy, Niemcy robią okrążenie,
Już dokładnie znają nasze położenie.
Ostatnia odprawa, ostatnia przemowa
Kierunek wymarszu w stronę Żyrardowa.
Niemcy, Ukraińcy ciągle atakują
Palą wszystkie domy, lasy przeszukują.
To ostatnie walki, ostatnie godziny
Widać w dali wioskę, to Budy Zosiny.
Doszli już do torów partyzantów masy
Będzie potem łatwiej, gdyż za torem lasy.
Boże ratuj Wojsko, Panie Miłosierny!
Po torach się zbliża niemiecki pancerny.
Część pociągu płonie i pali się wioska
Tu walkę skończyła Armia Kampinoska.
Wszyscy tu walczyli wspólną mieli sprawę
Walczyli o Polskę - bronili Warszawę.
Gdy ucichły strzały Niemcy odjeżdżają
Ludność, partyzanci - żołnierzy chowają.
Groby są na górce, słoneczko im świeci,
Rodzice przychodzą opłakiwać dzieci.
Odwiedź nasze groby, stań tu na chwileczkę,
Odmów za Nich pacierz, oraz zapal świeczkę.

Tadeusz Budzyński

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego